Olek S.
Miejsce z duszą. Klimatyczne kino z kilkoma niewielkimi salami. Niektóre bardzo kameralne i wybierając się w środku tygodnia można mieć cały film dla siebie. Miła obsługa, na dole mały bufet i miejsce by poczekać na seans lub podyskutować o filmie. Dla kogoś przyzwyczajonego do kin w galeriach, może to być jak podróż w czasie. Polecam korzystać, takich miejsc już coraz mniej.
Źródło:
Agnieszka Skowron
Super. Małe kameralne kino, w którym można spokojnie i bez zapachu popcornu obejrzeć ambitne i troche mniej ambitne filmy. To zdecydowanie moje ostatnie odkrycie. A kawiarnia obok pozwala na spedzenie milo czasu przed i po seansie. W centrum Podgorza, łatwo więc dotrzec tutaj o każdej porze. Bilety można zakupić wcześniej przez internet.
Źródło:
Amelia Łoboda
Moje ulubione kino w Krakowie! Super przytulne! Ogromny plus za to, że na seans można zabrać ze sobą ciepły napój np. kawę w filiżance :)
Źródło:
Paweł Sacha
Zawsze, obok ARSu, moje ulubione kino. A że ARSu nie ma, to i właściwie bezkonkurencyjne. Wspaniała kameralność, zawsze czuję, jakbym wpadał znajomego w kamienicy, który odpala ciekawy seans, rzuca pufy przed projektor, robi herbatę i zaprasza do oglądania. Wracam często i zrobię to chyba nawet dziś ;)
Źródło:
Ewa
Uwielbiam to miejsce, ale jestem chyba stronnicza, bo można przyjść na seans z pieskiem i to jest super. Repertuar jest również najlepszy, nie komercyjny jak w dużych kinach.
Źródło:
Leszek Skorupiński
Przyjemne kino studyjne. Niestety na seansie byliśmy w trzy osoby dorosle i dziecko. Widownia pusta.
Źródło:
Pan Emil
Kocham kino to. Super klimat takiej troszkę świetlicy w internacie, majka cafe z rodzinki zastępczej.
Źródło:
tola
Wspaniały klimat! Napewno jeszcze zawitam. Sale kinowe przytulne, kawiarnia śliczna. Przydałoby się tylko naprawić zamek w toalecie
Źródło:
Adina Zemanek
Sala bardzo mała i rzeczywiście, tak jak mi radzono przy zakupie biletu, warto jednak wykupić miejsce w rzędzie z przodu. Spodobał mi się pomysł dyskusji po filmie (obejrzałam „Niemiłość”).
Źródło:
Jacek Jancarz
Przesympatyczne kino studyjne, gdzie w trakcie czy po seansie można też napić się dobrej oranżady czy bezalkoholowego piwka :) Najbardziej lubię najmniejszą salę, gdzie zamiast tradycyjnych foteli są przewygodne, miękkie poduchy.
Źródło:
Agata Piątek
Kino studyjne, czyli takie jak lubię. Do tego kawiarnia w jednym! Bardzo przytulne miejsce, dzięki któremu wyjście do kina z kimś znajomym nie musi być tylko wyjściem na seans - można przyjść wcześniej lub zostać po seansie na pogaduchy - cenne szczególnie zimą, kiedy nie chce się szukać innego miejsca do posiedzenia.
Źródło: