Izabela Worobiec
Bardzo fajne miejsce, dzieci zachwycone. Spędziliśmy tam miło czas.Pan z obsługi, cierpliwy, wytłumaczył i odpowiedział na każde pytanie. Papugi podfruwały do niego na przytulasa :) super
Źródło:
Rafał
Fantastyczne miejsce dla dorosłych i dla dzieci. Obsługa instruuje cie jak się poruszać i zachowywać, możliwość kupienia karmy dla papug. Polecam
Źródło:
KSZ
Bardzo ciekawa atrakcja, wielka frajda dla dziecka. Cena normalna (Można płacić kartą), obsługa uprzejma.Obowiązkowo wejście z karmą.Przed wejściem trzeba zdjąć biżuterię itp.
Źródło:
07 Garage
Super klimat, fajne miejsce, gdzie można pobyć z papugami dosłownie w cztery oczy, Ary na ramieniu, Afrykanki na rękach, jedzące pokarm z kubeczka
Źródło:
Kaleta Miłosz
Pobyt fajny papugi ładne, małe i duże.Tylko trzeba uważać siedząc na ramieniu maga dziobem przetrzeć koszulkę.Jedna mnie tak załatwiła,ale wybaczam😁To tylko ptaki
Źródło:
Kasia Pietrzak
Świetne miejsce, serdecznie polecam, papużki siadają na ramieniu, dłoniach czy też głowie. Wiele ciekawych gatunków papuzek, które są oswojone. Oczywiście papużki jeśli zechcą same przylatują. Nie rozumiem niektórych komentarzy na temat że lokal jest mały bo to nie prawda. Fakt faktem, papużki są głośne ale na to właśnie się ludzie godzicie jeśli chcecie się tutaj wybrać. Jeszcze raz naprawdę serdecznie polecam.❤️
Źródło:
Renata Nowak
Bardzo polecam. Miła Pani i Pan na kasie. Papużki chętnie przychodzą zjeść coś z kubeczka. Widać, że są oswojone - jeśli nie chcą odlatują lub próbują udziobać. Polecamy 👍
Źródło:
Klaudia Curzydło
Przyjemne miejsce choć niepozorne. Właściciel widać że prowadzi to miejsce z zamiłowania dba o papugi. Papugi są oswojone goszczą się chętnie na ramionach głowach itd. :-D Uwielbiają szczególnie tego kto ma jedzonko choć nie tylko :-)
Źródło:
Wojciech Kaczmarek
Wspólnie z przyjaciółmi odwiedziliśmy Papugarnie. Efekt nas całkowicie zaskoczył. Wspaniała atrakcja dla miłośników ptaków. Miły właściciel oddany ochronie tych wspaniałych ptaków. Gorąco polecam.
Źródło:
Kot Behemoth
Jest super. Dziecko będzie długo pamiętać. Natomiast jak dla mnie brakuje ( chyba, że nie zauważyłam) etykiet, wizytówek nazw gatunkowych ze zdjęciami.
Źródło: