Patrycja Żyśko
Ta wizyta, to była prawdziwa kulinarna przygoda. Smaki zaskakują na każdym kroku — różnorodne, wyważone i dopracowane w najmniejszym detalu. Każde danie zachwyca aromatem i sposobem podania. Obsługa przemiła i profesjonalna, dzięki czemu cała wizyta upłynęła w fantastycznej atmosferze. Zdecydowanie jedno z tych miejsc, które zostają w pamięci.
Źródło:
Izabela Krzyżanowska
Piersza i nie ostatnia wizyta w tym miejscu.Pan Michał bardzo miły, uprzejmy i pomocny. Wybrałam z karty dań Pieczonego Ziemniaka i deser z czekolady. Za całość wraz z napojem wyszło mi 80 zł co uważam za dobrą cenę w stosunku do jakości dań i obsługi. Wrócę na 100 %.
Źródło:
Michał Urbańczyk
Mimo problemów z rezerwacją (aplikacja nie działała poprawnie) udalo sie nam zdobyć stolik :) wysiłek się opłacił, jedzenie było wyborbe a obsługa wspaniała. Z pewnoscia przy kolejnym pobycie w Lublinie powtórzymy wizytę. Wszystkie dania bardzo dobre -wybitna feta i kalafior. Polecam!
Źródło:
agnieszka rylska
Jedna z najlepszych knajp, w jakich jadłam ! Świeżo, wspaniale niebanalne połączenia, świetna obsługa i piękne wnętrze! Polecam baaaardzo 🌸
Źródło:
Aś 19
Cudowna atmosfera, przemiła obsługa, a przede wszystkim pyszne jedzenie, którego nie znajdzie się nigdzie indziej. Fajnie było popróbować nowe smaki. Polecamy
Źródło:
Natalia Zielonka
Jedzenie przepyszne, zwłaszcza pozycje wegetariańskie, bardzo dobre drinki. Obsługa- super, nie ma się do czego przyczepić :) Jedyny malutki minus- trochę ciasno, małe stoliki.
Źródło:
M Zukiew
Wyjątkowe miejsce na mapie kulinarnej lublina .. luźna atmosfera, fajna muzyka , pyszne jedzenie.. i ciągle tyle pyszności do spróbowania zostało ..
Źródło:
Artur McRaven
Uwielbiam kelnera Doriana, mega śmieszny. Serwuje dobre jedzenie i poleca dobre drinki (yuzu drop).
Źródło:
Daria Ziembińska
Bardzo niepozornie wyglądająca restauracja, położona na uboczu, ale jedzenie tam to istny raj! Potrawy bardzo smaczne, ciekawe. Jedna z lepszych restauracji (jak nie najlepsza) w jakich byłam. Koniecznie trzeba spróbować pieczonego ziemniaka!I tylko żal, że mieszkam na drugim końcu Polski i nie mogę tam bywać częściej.
Źródło: