Adrian
Zostawiłem kontakt na stronie Salvum. Od mojego wypadku minęło ponad 1,5 roku. po prostu chciałem sprawdzić czy coś z tego będzie bo czułem że ubezpieczyciel sprawcy tamtego wypadku coś poucinał w kosztorysie. Ale wtedy nie wiedziałem o czymś takim jak sprzedaż szkody. Analiza potwierdziła że TU skroiło mi ok 600 zł. jak dla mnie wystarczająco żeby się kłócić. Pieniądze mam już na koncie. Polecam
Źródło:
Agnieszka
Ja jestem zadowolona że się skontaktowałam z Salvum. Zajęli się praktycznie wszystkim, tylko papiery odpowiednie musiałam im dosłać. Oferowana suma była w porządku, umowa zrozumiała, a jak coś było niejasne to mogłam zawsze zadzwonić do pani prowadzącej moją sprawę. OK
Źródło:
Szymon
Oczekiwałem wprawdzie wyższej kwoty za odsprzedaż ale za to szybkość realizacji oraz wypłaty pieniędzy trochę mi to wynagrodziła. Jeśli już się ktoś zdecyduje na firmę odszkodowawczą to polecam Salvum.
Źródło:
Natalia
Dla mnie Salvum to uczciwa firma. Nie obiecywali mi gruszek na wierzbie. Wiedziałam że oferowana cena wykupu szkody jest obcięta o prowizję. Konsultanci też konkretni bo dostawałam informację o przebiegu sprawy. Pieniądze dobre, umowa jasna. Dla mnie jak najbardziej na plus.
Źródło:
Oski
W mojej opinii firmy odszkodowawcze robią dobrą robotę. Miło jest nie być na łasce widzimisię ubezpieczycieli, bo właśnie tak de facto wygląda wycena szkody, i mieć jakąś alternatywę. Ja akurat korzystałem z biura Salvum Odszkodowania i nie mogę narzekać na ich usługi- umowa prosta i przejrzysta, kasa zadowalająca. Jedyne mogą poprawić to czas działania, mogliby działać nieco szybciej. Ale ogólnie nie jest źle i mogę polecić.
Źródło:
Julek
Zgłosiłem się do Salvum Odszkodowania z polecenia. Na poziomie zgłoszenia nie było większych problemów. Konsultant wszystko mi wytłumaczył co i jak. Jednak weryfikacja trwała w mojej ocenie za długo i bałem się że dałem się naciąć. Na szczęście oferta w końcu do mnie dotarła. Po podpisaniu umowy kasę dostałem do ręki tak że polecam.
Źródło:
Jan Wilk
Gdybym znał wszystkie triki, jakie ubezpieczyciele stosują podczas likwidacji szkody z OC sprawcy, pewnie byłbym bardziej rozważny. No cóż. Dostałem od nich grosze. Gdyby nie pomoc Salvum Odszkodowania samochód naprawiałbym z własnej kieszeni.
Źródło:
Hubert
Wielki Plus. Cała sprawa załatwiona mega profesjonalnie. Dzięki nim przekonałem się, że warto walczyć o swoje. Pozdrawiam
Źródło:
Miron Strzelecki
Salvum sprawdziłem już na swojej skórze dwa razy. Bo na przestrzeni kilku miesięcy miałem niestety dwie kolizje nie ze swojej winy. Ubezpieczyciel w obu wypadkach kombinował jak umiał przy kosztorysie, ale Salvum stanęło na wysokości zadania. Super, że pomagają tez z załatwianiem samochodu zastępczego. To duże ułatwienie i ogromna oszczędność czasu.
Źródło:
Użytkownik niezalogowany
Salvum bardzo mi pomogło, i to dwa razy. W ciągu ostatniego roku miałem bowiem nieszczęście dwa razy być uczestnikiem stłuczki nie ze swojej winy. Nie dość że człowiek musi się związku z tym nachodzić: do ubezpieczyciela, do warsztatu, itd. powypełniać stertę papierów to jeszcze na koniec się okazuje, że choć to nie jego wina dostaje z OC sprawcy marne grosze. Jedynym pozytywnym aspektem tych wydarzeń było Salvum.
Źródło: